Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czas na biblię. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czas na biblię. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 lutego 2014

Bieda w literaturze czyli nie tylko Germinal.


   Marlow na swoim blogu opisał ostatnio wrażenia po lekturze książki "Germinal" E. Zoli, po tym wpisie i nie tylko zresztą myślałam o szeroko pojętej biedzie, myślę że takiej prawdziwej , skrajnej nędzy zwyczajnie nie znam i jak każdy raczej znać nie chcę. W komentarzach poruszono również te kwestię w odniesieniu do czasów współczesnych. Czytając biblię z kolei pomyślałam że przecież sporo tam o biednych napisano, o pieniądzach zresztą również. I jak na zamówienie trafiłam na tekst księgi "Mądrość Syracha" rozdział 13 wersety od 18 do 24.

   "Bogaty i ubogi
   Jakiż pokój między hieną a psem
   i jakiż pokój między bogatym a ubogim?
  Onagry na pustyni są żerem dla lwów,
   a biedni są łupem dla bogaczy.
  Jak obrzydliwością jest dla pysznego pokora,
  tak obrzydliwością dla bogatego jest biedny.
  Kiedy bogaty się chwieje, przyjaciele go podpierają,
  a biednego gdy upadnie, odepchną przyjaciele.
  Gdy pomyli się bogaty, wielu ma pomocników,
  gdy mówić będzie niedorzecznie, jeszcze go uniewinnią.
   Gdy biedny się pomyli, będą go bardziej ganili,
  a gdy mówi mądrze nie znajduje uznania.
  Gdy bogaty przemawia, wszyscy milkną
  i mowę jego wynoszą pod obłoki.
  Gdy biedny przemawia, pytają : << Kto to taki?>>
  a jeśli się potknie, całkiem go obalą.
  To bogactwo jest dobre, które jest bez grzechu,
  a według bezbożnego ubóstwo  [zawsze] jest złem."

    Zobaczcie jak niewiele a właściwie nic, się nie zmieniło w postrzeganiu człowieka biednego? Zastanawiam się czy marzenie by wszyscy zastosowali się do jednego tylko nakazu znanego nam z "Kazania na górze" a danego nam przez samego Chrystusa jest nierealne? Utopia ? I nie mam na myśli tylko biednych ale wszystkich bez wyjątku, również wroga bo cóż za wysiłek kochać przyjaciela, jak napisano w innej księdze i faryzeusze tak czynią.  

sobota, 11 stycznia 2014

Czytasz Biblię?


     Biblia to najważniejsza księga w życiu każdego chrześcijanina, niestety ze znajomością jej jest różnie. Najlepiej nie ukrywajmy znają Biblię Świadkowie Jehowy , fakt iż jest to wydanie delikatnie odmienne nie zmienia mojego szacunku i podziwu gdy widzę jak szybciutko przewracają strony by pokazać jakiś cytat. Zadziwia mnie również zawsze że Adwentyści Dnia Siódmego podobnie jak i inne grupy protestanckie w każdej sytuacji znajdują odpowiednią radę w tej księdze. Odżywianie ależ bardzo proszę jest tyle to a tyle cytatów dotyczących żywienia w Biblii, tego co Bóg pozwolił nam jeść i czego zabronił, zdrowie podobnie - znajdziemy opisy chorób, znajdziemy również wskazówki co do kwarantanny osób podejrzanych o chorobę zakazaną, również nie gdzie indziej będą wskazówki dotyczące higieny. Ba jeśli ktoś natknie się na słowa dotyczące pieniędzy i ich oszczędzania czy też tylko posiadania może być pewien że nie jest ich w tej księdze mało, jest ich zadziwiająco dużo. Co ciekawsze są one aktualne i dzisiaj.
    Dlatego też a obiecywałam to sobie wielokroć zamierzam przeczytać Stary i Nowy testament codziennie czytając jakiś fragment , dobrze się składa gdyż dotychczas miałam słomiany zapęd i czytałam tylko kilka pierwszych ksiąg zaś z dalszy tylko wybrane o choćby o Rut czy Hiobie. Dla urozmaicenia raz w tygodniu planuję spędzić trochę czasu na relacjonowaniu moich postępów oraz notowaniu znalezionych też w literaturze ciekawych fragmentów w jakikolwiek związanych z biblią. A jeden już mam! 
    Chciałabym Was zachęcić nie tylko do samego czytania biblii , również do poznawania jej historii a jest fascynująca jak mało która książka. Wystarczy pomyśleć że kiedyś była tak droga że kupowano za nią ( i nie tylko) miasta czy wsie , wtedy też rzadko kto ją znał ale była otoczona niewyobrażalnym szacunkiem, były czasy gdy zabraniano jej czytać a złamanie zakazu było karane surowo o dziwo teraz gdy możemy ją mieć i zwykle mamy w domu , kiedy nie ograniczają nas finanse ani strach przed karą traktujemy ją zdecydowanie swobodniej, zbyt swobodnie bym rzekła.
   W tym wyzwaniu wspieram się również i stroną do której link poniżej podam , jest tam opis pewnej inicjatywy związanej z bł.Janem Pawłem II  www.czasnabiblie.pl na dobry początek proponuję lekturę tego tekstu . Cykl dotyczący moich postępów jak i ciekawostek dotyczących biblii prowadzony będzie na drugim blogu tutaj by nie wprowadzać tu chaosu. Ten blog niech pozostanie jak dotąd miejscem w którym prowadzę notatki dotyczące lektur.