Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasza Księgarnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasza Księgarnia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 kwietnia 2014

Podebrane z półki syna : "Wampiraci. Martwa głębia" Justin Somper


  Autor : Justin Somper
  Tytuł : "Martwa głębia"
  Przekład : Piotr W. Cholewa
  Seria : "Wampiraci"
  Wydawnictwo : Nasza Księgarnia

     Z okładki :
      " Trzej Bukanierzy - Connor, Jez  i Bart - po burzliwych przygodach opisanych w pierwszym tomie serii, Demonach oceanu, odwiedzają miasto pływających tawern. Spotykają tam tajemniczą nieznajomą o błękitnych włosach, której urokowi nie sposób się oprzeć. Kal nie jest jednak zwykłą dziewczyną. A jej statek, Lorelei, nie jest zwykłym statkiem..."

     Po przeczytaniu tomu pierwszego rzuciłam się na "Falę terroru" będącą teoretycznie tomem drugim , dobrze że dziecię z dziwnym błyskiem w oku poinformowało mnie że jest coś jeszcze. Mianowicie "Demony oceanu" opisujące wydarzenia mające miejsce pomiędzy tymi opisanymi we wspomnianych tomach. Ten "dodatek" czytało się błyskawicznie, atmosfera na pływających tawernach pociągająca i straszna zarazem nie pozwala na nudę. Kiedy nasi dzielni piraci poznają dziwną dziewczynę Kal wszystko staje się jeszcze ciekawsze, bardziej tajemnicze i groźne mimo pozornego spokoju i otaczających ich zewsząd nowych przyjaciół.
   Wprawdzie mógłby to być  po prostu rozdział taki trochę dłuższy w kolejnym tomie , domyślam się jednak że napisana została dużo później niż tom drugi i włączenie jej doń ze względu na to jak i zapewne brak związku z treścią wydano to jako osobną książkę. Niemniej warto naprawdę po nią sięgnąć  tym bardziej że jest napisana jakby sprawniej niż "Demony oceanu".

niedziela, 27 stycznia 2013

Musisz to przeczytać!

  Autor : Steve Feasey
 Tytul : "Wilkołak.Dlaczego ja?"
 Przełożył : Paweł Kruk
 Wydawnictwo : Nasza Księgarnia
     Warszawa 2010

 
       W głębi duszy zawsze marzyłam o tym by moje dzieci czytały książki, dla mnie książki są najważniejsze w życiu,chciałabym by i oni do tego tak podchodzili.Powoli się spełnia. Mój syn sięgnął po "Wilołaka" S.Feasey'a i przepadł. Przeczytał w tempie ekspresowym wszystkie dostępne w naszym domu części czyli cztery pierwsze tomy i się zaczęło.
    " Musisz to przeczytac!" ,"Zaczęłaś już ?" , "Kiedy wreszcie wezmiesz >Wilkołaka<?" w ostateczności uszykował ksiażkę na stole wraz z zakładką. Cóż mi pozostało? Tylko  przeczytać.

    Historia jakich w tej tematyce sporo, Trey sierota nierozumiany przez otoczenie, zarówno dorosłych jak i rówieśników nagle dowiaduje się że nie jest człowiekiem. W poznaniu tej drugiej ,wilkołaczej natury pomaga mu wampir Lucien ,przyjaciel rodziców ,który obiecał zawsze się nim opiekować.Zaufany sługa Tom i córka Luciena, Alexa. Oczywiście walka dobra ze złem to podstawa , demony, potwory ...
   Dla mnie dużym plusem jest to że głównym bohaterem nie jest wampir, bardzo lubię wampiry ale przyznajmy że niestety młodzieżowe wersje opowieści  ( nie wszystkie) o tych wspaniałych istotach spowodowały dewaluację postaci. Przestały być tajemnicze, straciły większosć cech powodujacych wczesniej wzmożone nimi zainteresowanie. O tym że wampir kojarzy się teraz z latającym świetlikiem  i to w dzień nie wspomnę.
   Dlatego też miłą odmianą było czytanie o wilkołaku ,wprawdzie brakuje mi głębi postaci, zaskoczenia ,tu było właściwie od początku wiadomo kto jaki jest i za czym się opowie. Oczywiście trudno zaskoczyć czytelnika kiedy pisze się setną a może i tysięczną powieść na ten sam temat. Ogólnie jednak książka nie jest zła, po prostu  dobry pomysł, został jednak zbyt pobieżnie potraktowany. Niemniej polecam ,czyta się szybko co udowodnił mój syn , świetna lektura na zimowe popołudnia dla nastolatków i nie tylko. 
  A jesli chidzi o syna, to dziś w nocy zasnął na "Zwiadowcach" ,niezbyt wygodna poduszka ale jak mnie to cieszy.

     Ocena książki : 4/6
  
    Wprawdzie przeczytana pod wpływem zachwytów syna ale świetnie nadaje się do wyzwania z półki