Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Todd Burpo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Todd Burpo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2015

Todd Burpo Lynn Vincent "Niebo istnieje ... Naprawdę !"

Autor : Todd Burpo , Lynn Vincent
Tytuł : "Niebo istnieje ... Naprawdę!"
Przekład : Olga Pieńkowska - Kordeczka
Wydawnictwo : Rafael
Gatunek : religia
Źródło książki : półka własna

                    



     Kiedy obejrzałam film "Niebo istnieje...Naprawdę!" wiedziałam że po prostu muszę przeczytać i książkę. Tak naprawdę teraz mam ochotę ponownie obejrzeć film i pewnie to zrobię. Jest to opowieść o tym jak niespełna czteroletni Colton Burpo podczas poważnej operacji zobaczył niebo. Autorzy pokazują nam stopniowo, co Colton widział , początkowo ojciec ma wątpliwości ale jednak relacje syna go przekonują. Tu muszę zaznaczyć iż w książce mniejszy jest nacisk  na niepewność rodziny Coltona . Czy chłopiec może powtarzać to czego nauczył się na lekcjach w szkółce niedzielnej ? Pewne szczegóły za to naprawdę istotne przemawiają jednak za tym iż Colton naprawdę był w niebie.  
     Trudno jest pisać o tej książce gdyż wymyka się wszelkim ocenom. Oczywiście jeśli spojrzeć na nią jako na dowód iż niebo istnieje , w co osobiście wierzę, jest czymś naprawdę wspaniałym dającym nadzieję. Wielokrotnie ojciec chłopca , który opowiada o niebie powołuje się na Biblię a zna ją , temu nie ma jak zaprzeczyć, doskonale. W końcu jest pastorem. To co opowiada Colton jest właściwie zgodne z tym co zapisano w Piśmie Świętym , jak wynika z porównań jego ojca.
    Zaznaczam iż jest to moja subiektywna ocena jako osoby wierzącej w Boga , doskonale rozumiem że nie wszyscy muszą się z nią zgodzić. Od strony literackiej jest to po prostu sprawnie napisana opowieść a jej piękno polega właśnie na tym że opowiada o Bogu, niebie , niesie nadzieję na życie w niebie wraz z bliskimi , których wcześniej utraciliśmy. Jak w przypadku dziadka Coltona.
   Pięknie napisała o książce Ewa Błaszczyk  szczególnie to zdanie mi się spodobało : "....bo bez nadziei na niebo ... czym byłoby nasze życie?" * Prawda że pięknie to pani Ewa ujęła ?
   W historii tej jest jeszcze jeden interesujący fakt , Colton Burpo jest synem pastora i o Bogu słyszał od dziecka , pod koniec opowieści dowiadujemy się iż jest jeszcze ktoś kto widział niebo. Akianne Kramarik , dziewczynka od czwartego roku życia opowiada o niebie , maluje również obrazy m.in. portret Jezusa. Zadziwiające jest to że jej mama była ateistką , dziewczynka nie chodziła też do przedszkola a w domu nie ogląda się telewizji **, tak opisują Akinnę i jej rodzinę autorzy książki.
  


     * Cytat pochodzi z okładki książki "Niebo istnieje ... Naprawdę!" Todd Burpo i Lynn Vincent wydanej przez wydawnictwo Rafael
     ** przytoczone słowa to opis Akianne i jej rodziny zawarty w książce "Niebo istnieje ...Naprawdę"
     Przypominam iż opinia ta jest moją subiektywną oceną , ja tak odbieram tę książkę. Nikt nie musi się ze mną zgadzać.

poniedziałek, 30 marca 2015

Film : "Niebo istnieje ... Naprawdę!"

Tytuł : "Niebo istnieje ... Naprawdę!"
Reżyser :  Randall Wallace
Scenariusz : Chris Parker i Randall Wallace
Na podstawie książki : "Niebo istnieje ... Naprawdę!" Todd Burpo i Lynn Vincent
Gatunek : dramat
Aktorzy : Greg Kinnear       jako  Todd Burpo
                 Connor Corum    jako  Colton Burpo
                 Kelly Reilly         jako  Sonja Burpo
                 Lane Styles         jako  Cassie Burpo
 
                      

  
    Film nakręcony został na podstawie książki "Niebo istnieje ... Naprawdę!" . Jest opowieść chłopca o tym jak podczas operacji kiedy lekarze walczyli o jego życie dane mu było zobaczyć Niebo. Chłopiec w rozmowach z ojcem opowiada o tym co widział, kogo spotkał, stopniowo opowiada coraz więcej szczegółów. Ojciec Coltona ( tak ma na imię chłopiec) jest pastorem , mimo wszystko jednak nachodzą go wątpliwości w prawdziwość słów syna . Czy to aby nie tylko jego wyobraźnia ? Szuka odpowiedzi w rożnych źródłach w religii, u psychologa, w nauce. Z każdą rozmową syna z ojcem przybywa szczegółów , chłopiec dysponuje wiedzą , której nie da się wyjaśnić jedynie bujną wyobraźnią.
   Film pokazuje w piękny prosty sposób kwestię wiary, być może momentami mamy wrażenie że zbyt prosty, jednak weźmy pod uwagę iż jest to opowieść czteroletniego chłopca. Poza tym w Biblii czytamy: "bądźcie jak dzieci".
   Ukazuje też tę mniej przyjemną stronę medalu , osoby które nie wierzą w to co widział i o czym opowiada Colton. Jednocześnie sprawa ta odbija się na pracy pastora , istnieje zagrożenie jej utraty nawet , wpływa też na życie codzienne.
  Właściwie wątpliwości i przeciwności należało się spodziewać, (tym bardziej że historia ta oparta jest na faktach, taką informację wyczytałam )  te zróżnicowane reakcje ludzi jak i codzienne troski pastora  potwierdzają moim zdaniem realność tej opowieści.  

     Poza książką "Niebo istnieje ... Naprawdę!" autorami której są Todd Burpo oraz Lynn Vincent , znalazłam też "Niebo zmienia wszystko" autorami są Todd i Sonja Burpo rzecz jasna obie zamierzam przeczytać.
    
   O książce na której podstawie powstał film pisałam tutaj.