środa, 13 marca 2013

Zbigniew Raszewski "Listy do Małgorzaty Musierowicz"

        Fantastyczna lektura,którą polecam zarówno miłosnikom prozy Małgorzaty Musierowicz jak i ludziom zafascynowanym profesorem Zbigniewem Raszewskim oraz jego twórczością nieco odmienną ale jednak wciągającą.
    Dzięki tym listom mamy niepowtarzalną okazję podejrzenia tego co robią ludzie sławni, co czytają o czym rozmawiają,czym się zajmują  i wbrew pozorom okazuje się że zbyt wiele ich na co dzień od przeciętnego obywatela nie różni. Dowiadujemy się też jak wielki wpływ na losy naszych ukochanych bohaterów Jeżycjady miał profesor Raszewski, że sporo naprawdę sporo z tego wspaniałego człowieka było w profesorze Dmuchawcu ,choć poczatkowo kreowany był na wzór jednego z nauczycieli Małgorzaty Musierowicz to z czasem coraz więcej widac w nim z autora tych listów. Scena w "Noelce" kiedy to prof.Dmuchawiec dostaje prezent od Kreski i Maćka  jest jedną z moich ulubionych , dobrze wiedzieć że podobnie cieszył się ktoś istniejący naprawdę , pozostawia to choć margines nadziei na to że dobro i miłość nie znajduje się tylko w bajkach.Wąski, bardzo wąski ale zawsze,jak kto chce może się pocieszać.
  Zawsze gdy czytam cudze listy mam wrazenie podglądania życia korespondentów , tu rownież czasami zastanawiam się nad tym czy aby z pewnością to jest w porządku,tłumaczę sobie że w końcu żadnych tabloidowych informacji tam nie ma, dyskusja ( jednostronna wprawdzie) zaś jest na wysokim poziomie nawet jeśli dotyczy szarych klusek. Poza tym nie ukrywajmy że pozycja ta pokazująca z jaką pasją i zainteresowaniem profesor śledził losy Borejków i ich znajomych czy ukochanej przez Niego Kreski , sa dla mnie usprawiedliwieniem kiedy sama zaczynam zatracać się w świecie bohaterów.
   Mimowolnie poznajemy też bliżej panią Małgorzatę Musierowicz i jej problemy, zwyczaje i tak no cóż pewną cechę, której brakuje wielu ludziom a przydałoby im się, nieśmiałość. Nie do uwierzenia a jednak.
  
  Autor : Zbigniew Raszewski
  Tytuł:  "Listy do Małgorzaty Musierowicz
  Wydawnictwo: Akapit Press

   
 
    Książka przeczytana w lutym do wyzwania Polacy nie gęsi oraz Pod hasłem .

    Ocena książki : 10 / 10

1 komentarz: