czwartek, 3 stycznia 2013

Literatura zła.

 
  Autor : Patrick Senecal
  Tytuł : "Pasażer"
  Tytuł oryginału: "Le Passager"
  Przełożyła : Ewa Pfeifer
  Wydawnictwo : Fu kang 

      
    Moje drugie spotkanie z tym autorem, już wiem że nie ostatnie. Tym razem autor idealnie połączył to co od zawsze fascynowało ludzi, niezależnie od tego czy oficjalnie się do tego przyznają czy nie. 
   Po pierwsze literatura o której się nie wspomina a jeśli już to z zażenowaniem ( choć chyba jedna jest z tym coraz lepiej) Lovercraft, Poe czy King ,czytani są przecież z wypiekami na twarzy,a jednak przyznanie się do tego bywa odbierane lekceważąco. Doskonale pokazał to autor w przemyśleniach głównego bohatera ,który ma zająć się serią wykładów o literaturze fanastycznej. Sam w tym celu musi dopiero się z tym wszystkim zapoznać,następnie zaś ...

     Drugi świetny zabieg, banalny,sprawdzony, oklepany i ... nadal działający. To przemoc stosowana przez dzieci. O tym że dzieci bywają okrutne wiemy, że mają najdziwniejsze pomysły również. Niejeden z tych pomysłów wcielają w życie,o czym czasem zapominają czasem nie. Wyrywanie odnóży owadom, skrzydełek motylom,czy jak robił pewien mój kolega ,sekcje na rybach ( akwariowych) ,często żywych . Znamy, znamy, może nie wsyscy robimy, np. ja nie ale raczej nie z powodu ewentualnej krzywdy a z powodu obrzydzenia.Interesujące i niepokojące pytanie pada w tej histori,czy gdyby dzieci nie powstrzymywać byłyby zdolne do czegoś gorszego? Jak daleko mogłyby się posunąc? Ciekawe. Choć nie chcę znać odpowiedzi.

   Wracajmy do bohatera ;Etienne ( czytam i widzę przed oczyma czerwone włosy Michała Wiśniewskiego, nie mam na to żadnego wpływu, ja tylko widzę to imię ...)  dostaje wspomnianą pracę, wiąże się to z regularnymi dojazdami do pracy i z powrotem, w trasie spotyka autostopowicza, postanawia go ze sobą zabrać, dobrze im się ze sobą rozmawia, o dziwo nawet pasażer staje się pewną inspiracją naszego wykładowcy .
     Niespodziewanie , wszystko zaczyna iść w złym kierunku,miły pasażer okazuje się niebezpieczny, bohater by go powstrzymać decyduje się na ryzykowny ruch i prosi o pomoc znajomego z policji.Czy to wystarczy by powstrzymać zło?
 
    Zakończenie uważam za najlepsze, zaskakujące , choć może nie dla wszystkich jednak mnie Senecal zaskoczył i przede wszystkim przeraził .Czym? Tajemnica.

    Co jeszcze bardzo mi się podobało choć chwilami też nieco irytowało? Rower. Ten motyw obecny jest już w drugiej książce tego autora. Chyba przestanę lubić rowery.


 Ocena książki : 4,5/6
  
  
 
 

2 komentarze: