środa, 6 listopada 2013

Katarzyna Miller "Nie bój się życia"

  
          Zapewne wszyscy znają panią Katarzynę, rzadko spotyka się ludzi tak radosnych, pełnych życia i energii. Zwykle oglądałam fragmenty programów z nią w roli gościa /eksperta różnie to bowiem bywało. Jest dla mnie wzorem tego jak być sobą  czuć się z własną osobą dobrze nie oglądając się na fanaberie i złośliwości innych.
       Książka ta to zbiór felietonów z którymi z pewnością spotkaliście się już w prasie , kilka z nich faktycznie już znałam kilka jest dla mnie nowością. Czytało się to naprawdę ekspresowo zaczęłam odprowadzając córkę do przedszkola po 7 skończyłam przy kawie po powrocie niech będzie że o 9 . Nie ma tam z pewnością żadnych prawd objawionych, jeśli ktoś myśli że ta książka zrobi z niego człowieka dojrzałego , odważnego i świadomego to się myli. Sami z siebie musimy takich ludzi zrobić o ile to nimi chcemy być. Jednak jeśli chcemy poczytać o tym że w gruncie rzeczy inni są do nas bardzo podobni , użerają się zwykle z tymi samymi problemami, mają podobne zmartwienia i nikt nie jest wyjątkiem idealnym i doskonałym to zapraszam. Przyjemna to lektura, chwilami daje do myślenia, czasem daje kopa w egzystencję a czasem po prostu powoduje wybuch śmiechu zanim stwierdzimy "Chwila ja bym zrobiła tak samo. To można inaczej?"

              

2 komentarze: